Zapisz swoję ulubione piosenki Iry

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Poranek, zwykły dzień - papieros, kawa, dżemNa chlebie twardym jak 

stalZa oknem budzi się z letargu szary zwierz - mój kraj
W gazecie czytam, że znów coś zdarzyło sięKtoś kogoś okradł tak, że aż
słów brakKtoś zrobił skok na bank całkiem na blank - a bank to
jaOtwieram tekturowe drzwi, w szary tłum kieruję twarzBetonowy ogród
lśni - ołowiany czad
To jest mój kraj - to mój dom w którym żyję Piekielny raj - ja tu tkwię
aż po szyjęTo jest mój kraj - wszystko w nim jest możliweTo jest mój
kraj - to mój dom
Ulicą idę a aut ta ulica ma - to chyba szwajcarski ser Pośrednik pracy
dał mi na bilety dwa - sto zerWokoło szary tłum nektaru głodnych
pszczółPełen ołowiu szary zbiera znójPo to by oddać mógł za frajer
słodki miód - jak cudMiało być inaczej, wiem - chyba nie udało sięKtoś
po drodze ciała dał - zresztą popatrz sam
To jest mój kraj...
Poranek, zwykły dzień - papieros, kawa, dżemZa oknem budzi się z
letargu szary zwierzW gazecie czytam, że znów coś zdarzyło sięKtoś
zrobił skok na bank całkiem na blank a bank
To jest mój kraj... /x2


Cokolwiek robię na sobie 

Czuję ich wzrok
Taki ciekawy zabawy
Więc daję im ją
Jestem ich życiem odbiciem koszmarnym snem
Jestem ich smiechem bechem parszywym dniem

To mnie chcecie mieć
To mnie w głowę wleźć
To mnie
Butem zgnieść
I ze mną skończyć
Wyłączyć
Wyrzucić z gry
I zezłomować
Zapić no i nowa

Macie
Macie czego chcecie
Patrzcie
Zanim mnie połkniecie
Przyjdźcie
Obcy oraz bliscy
Bierzcie
Jedzcie z tego wszyscy

Jestem haniebnym
Wielebnym jak anioł stróż
Na żale słojem spokojem i pianą z ust
Jestem odskocznią wyrocznią całym złem
Upojnym mitem szczytem gdy trzeba dnem

To mnie chcecie mieć
To mnie w głowę wleźć
To mnie butem zgnieść
I ze mną skończyć
Wyłączyć
Wyrzucić z gry
I zezłomować
Zapić no i nowa

Macie
Macie czego chcecie
Patrzcie
Zanim mnie połkniecie
Przyjdźcie
Obcy oraz bliscy
Bierzcie
Jedzcie z tego wszyscy

I nic stąd nie wypuści mnie
Będziecie patrzeć na mą śmierć
To tylko gra to tylko ja

Macie
Macie czego chcecie
Patrzcie
Zanim mnie połkniecie
Przyjdźcie
Obcy oraz bliscy
Bierzcie
Jedzcie z tego wszyscy

Macie
Macie czego chcecie
Patrzcie
Zanim mnie połkniecie
Przyjdźcie
Obcy oraz bliscy
Bierzcie
Jedzcie z tego wszyscy




Spotkałem go przypadkiem opowiedział mi

Co męczy go, co mu się śni
On dobrze wie, że teraz nadszedł czas
Zaskoczyć wszystkich to jego plan
Gdy się pojawia w tłumie jego gwiazda lśni
Bo to wielki gość od kilku dni
Dziś postrach i szacunek tutaj wzbudzać chce
Czarować może wszystkich lecz nie oszuka mnie
To nie tak - kim jesteś każdy wie
To nie tak - obudź się
To nie tak - ten koleś to nie Ty
To nie tak to nie tak
To nie tak - kim jesteś każdy wie
To nie tak - nie oszukasz mnie
To nie tak - ja nie podpowiem Ci
To nie tak to nie tak
Recepty nie zna nikt
Niestety sen się kończy życie wraca i
Wymyka się od kilku dni
Dziś wśród tych samych ludzi gwiazdą chciałbyś być
Dawnego blasku nie widzi nikt
Pod maską ukrywałeś to co w Tobie tkwi
Zniszczyło Cię tych kilka dni
I nawet jeśli komuś nie podoba się
Zmyśliłem tę historię aby ostrzec Cię
To nie tak...