Czasami czuję jak pięknie pachną kwiaty
Pragnę by zawsze dobry był świat
Próbuję myśleć tylko o miłości
Z odrazą rzucam nienawiść w kąt
Gdy światła w oknach rozbiją granat nieba
Gwiazdy spadają szczęście płynie w noc
Proszę Cię Panie płaczu nigdy więcej
Nie strącę wiary pokonam lęk
Ref:
Zostań ze mną chcę po prostu z Tobą być
Jestem zagubiony trochę tak jak Ty
Zostań ze mną chcę po prostu z Tobą być
Kochaj mnie bo jutro stary będę już
Ref (x3)
Wyprzedajemy swoje sny i sumienia
Bo niepokorni, hardzi, źli wyszliśmy z cienia
Wierzymy tylko w prawdy pół, jedno życie
A kiedy pusty bank i stół - chcemy krzyczeć
Nienasycenie jest jak głód
Odsłoń twarz, odsłoń serce
Znasz ten lek, znasz ten ból
Mocniej żyj, krzycz, że jesteś
Zmiana miejsc, zmiana ról
Czyja wina, jaki błąd bardziej parzy
Nie prosimy tu o kąt i ciepły azyl
Poobijane dusze nieść coraz trudniej
Jak kamienie wciąż wpadamy w życia studnie
Nienasycenie jest jak głód
Odsłoń twarz...
Nigdy nie chciałem nikogo skrzywdzić
Nigdy nie chciałem by ktoś przeklinał mnie
A wiec dlaczego nie mogę usnąć
Gdy w nocy myślę o tym co stało się
Tak bardzo bolą dawne wspomnienia
Ciągle są ze mną nawet gdy śmieję się
Naprawdę nie wiem jak mam naprawić
to co zniszczyłem co dręczy
ref.
Mijają dni jest coraz gorzej
Dokąd mam pójść nie wiem
Wybacz mi bo tylko wtedy
Powróci dawny spokój