Daremnie wszędzie ścigam Cię
Daremnie wciąż za Tobą gnam
Lecą po świecie moje myśli a czas szybuje coraz prędzej
Miasto napiętnowane pożądaniem
Nie znam ludzi, którym mogę ufać
Nie, nie, nie uciekaj
Może miłość znowu przyjdzie miłość przyjdzie
Nie, nie, nie mów, że to koniec
Miłość nigdy nie umiera
Czy słyszysz jak przepływa noc
A gwiazdy sypią się jak śnieg
Noc rozśpiewała się i tańczy, nie ma już oceanów, ocean to My
Dlaczego ciągle mi uciekasz
Dlaczego ciągle jestem sam
Nie, nie, nie uciekaj
Może miłość znowu przyjdzie miłość przyjdzie
Nie, nie, nie mów, że to koniec
Miłość nigdy nie umiera
Jeden ogień, cicha burza w moim sercu w mojej duszy
Ciemne oczy parzą na mnie, gonią w locie moje sny
Koło fortuny już nie dla mnie toczy się
A jednak wiem, że dostanę się na szczyt
Czuje się jak ruchomy cel w ulicznej bójce
Składam ręce w pięść nie poddaję się
Żadne słoty i submyśli, żadnych niepotrzebnych modlitw
Mocno wierzę w swoją siłę, zachodzące we mnie zmiany
Jedna odpowiedź, czy znaczenie każdej chwili
Teraz już wiem, że jest tylko jedno wyjście
Nie zatrzymam się, nie zatrzymam się, jak już złapię wiatr
Niech uniesie mnie jak najbliżej gwiazd
Nie zatrzymam się, zdobędę szczyt
Nie zatrzymam się, jak już złapię wiatr
Niech uniesie mnie jak najbliżej gwiazd
Nie zatrzymam się, o, o, je
Słowa płyną nieskończenie długą rzeką
Same marzenia jak węże wiją się
Radość i smutek szarpią myśli
Po całym wszechświecie gonią mnie
ref.
Spokój duszy, ciała chłód
Ciepło świecy, wiatru śpiew
Nic nie zburzy moich snów
Gdy pod ziemią będę spał
Widzę wszystko chociaż oczy mam zamknięte
Jestem wszędzie dokąd tylko sięga myśl
Radość i smutek poszły precz
Cały wszechświat moim domem jest
ref.
Spokój duszy...
ORKIESTRA
Spokój duszy ciała chłód
Ciepło świecy wiatru śpiew
Nic nie zburzy moich snów
Gdy pod ziemią będę spał