Daremnie wszędzie ścigam Cię
Daremnie wciąż za Tobą gnam
Lecą po świecie moje myśli a czas szybuje coraz prędzej
Miasto napiętnowane pożądaniem
Nie znam ludzi, którym mogę ufać
Nie, nie, nie uciekaj
Może miłość znowu przyjdzie miłość przyjdzie
Nie, nie, nie mów, że to koniec
Miłość nigdy nie umiera
Czy słyszysz jak przepływa noc
A gwiazdy sypią się jak śnieg
Noc rozśpiewała się i tańczy, nie ma już oceanów, ocean to My
Dlaczego ciągle mi uciekasz
Dlaczego ciągle jestem sam
Nie, nie, nie uciekaj
Może miłość znowu przyjdzie miłość przyjdzie
Nie, nie, nie mów, że to koniec
Miłość nigdy nie umiera
Kiedy Cię polubią wszyscy Ci, których warto znać
Gdy Cię już będzie na nich stać
Pod nogi dobrze patrz, lód kruchy jest
Moment i przepadniesz, nikim staniesz się
Jeden zły ruch, jeden gest
Nierozważny krok
Bilet na dno tani jest
Starczy pierwszy błąd
Kiedy Cię zapomną wszyscy ci, których warto znać
Wtedy sam zaczniesz się ich bać
Nim atak zaczniesz znów pamiętaj że
To co masz na chwilę nic nie warte jest
Jeden zły ruch, jeden gest...
Życzliwi z każdej strony otaczają Cię
Na plecach czujesz oddech, musisz biec
Nim całkiem się zatracisz, wszystko z siebie dasz
Uważaj na przyjaciół, wrogów lepiej znasz
Jeden zły ruch, jeden gest... /x2
Słowa płyną nieskończenie długą rzeką
Same marzenia jak węże wiją się
Radość i smutek szarpią myśli
Po całym wszechświecie gonią mnie
ref.
Spokój duszy, ciała chłód
Ciepło świecy, wiatru śpiew
Nic nie zburzy moich snów
Gdy pod ziemią będę spał
Widzę wszystko chociaż oczy mam zamknięte
Jestem wszędzie dokąd tylko sięga myśl
Radość i smutek poszły precz
Cały wszechświat moim domem jest
ref.
Spokój duszy...
ORKIESTRA
Spokój duszy ciała chłód
Ciepło świecy wiatru śpiew
Nic nie zburzy moich snów
Gdy pod ziemią będę spał