Dwa stare krzesła,

stół i cieknący ciągle kran
Te brudne ściany to nasz dom
Jestem zmęczony i naprawdę
nie słucham Cię
Nie mi nie tłumacz bo i tak

ref.
Nie uwierzę
Ja nie wierzę
Już nie wierzę
Nie uwierzę

Szukając szczęścia i nadziei
na lepsze dni
idąc ulicą mijam tłum
Jeden przemawia reszta pokornie
słucha go
Nie wiem co myślą ale ja

ref.
Nie uwierzę
Ja nie wierzę
Już nie wierzę
Nie uwierzę

SOLO
Wiem że nic się nie zmieni
Wiem że nigdy się nie zmieni
Tej wojny nikt nie wygra
A może Ty coś zmienisz
Spróbujesz


Dzień zaczął się tak bardzo niewinnie

Gdy poczułem, że jestem samotny
To przedziwny stan jak gdybym był kimś innym
A przecież wiem, że nikt nie zmienił mnie
Stojąc gdzieś między prawdą a kłamstwem
Szukam mojej drogi
Widzę jak pośrodku miasta
Leży stos porzuconych marzeń
Z każdym dniem jest ich coraz więcej
Z każdym dniem umierają
Kiedy wiatr czasem z nimi tańczy
Wtedy chcą nas odnaleźć
Noc przytula mnie zamykam oczy
Wiem, że tylko tak mogę odnaleźć
To czego mi brak bym nie czuł się samotny
Nie zgubię marzeń kiedy wstanie świt
Stojąc...
Poszybuj aż do gwiazd
A wtedy dowiesz się
Że wszystko jest możliwe
Jeśli masz chociaż jedno z dawnych marzeń
Stojąc...