Powiedz kto mógł cię omotać tak
Takie rzeczy mówić prosto w twarz
Nie mów że go znasz
Nie mów że to ja
To nie ja
Nie mogłem to być ja
To nie ja
Uwierz to nie ja
To nie ja
Nie mogłem to być ja
To nie ja
Uwierz to nie ja
Powiedz kto mógł ciebie ranić wciąż
Nic nie dawać żeby więcej wziąć
Nie mów że go znasz
Nie mów że to ja
To nie ja
Nie mogłem to być ja
To nie ja
Uwierz to nie ja
To nie ja
Nie mogłem to być ja
To nie ja
Uwierz to nie ja
Ja
Nie mogłem to być ja
Ja
Uwierz to nie ja
To nie ja
Nie mogłem to być ja
To nie ja
Uwierz to nie ja
To nie ja
Nie mogłem to być ja
To nie ja
Jest coraz lepiej odkąd ją znam
Może nie jest piękna ma w sobie czar
Wszystko rozumie nie okłamuje mnie
Życie jest proste kiedy śmieje się
Gdy jestem zły pociesza mnie
Na moje smutki to jedyny lek
Jest wielkim skarbem który zesłał mi los
Już na zawsze chcę zostać z nią
przed ref.
Dam jej wszystko wszystko czego tylko pragnie
Bo schowałem ją głęboko w moim sercu
ref.
Ona jest tą z którą bym chciał kochać się zawsze
Ona jest tą z którą bym chciał zestarzeć się /x4
Razem dojdziemy aż do gwiazd nie powstrzyma nas
Gorzki burzy smak
Razem dotkniemy nieba bram zdobędziemy świat
Odkryjemy raj /x2
Słowa płyną nieskończenie długą rzeką
Same marzenia jak węże wiją się
Radość i smutek szarpią myśli
Po całym wszechświecie gonią mnie
ref.
Spokój duszy, ciała chłód
Ciepło świecy, wiatru śpiew
Nic nie zburzy moich snów
Gdy pod ziemią będę spał
Widzę wszystko chociaż oczy mam zamknięte
Jestem wszędzie dokąd tylko sięga myśl
Radość i smutek poszły precz
Cały wszechświat moim domem jest
ref.
Spokój duszy...
ORKIESTRA
Spokój duszy ciała chłód
Ciepło świecy wiatru śpiew
Nic nie zburzy moich snów
Gdy pod ziemią będę spał