Wyprzedajemy swoje sny i sumienia
Bo niepokorni, hardzi, źli wyszliśmy z cienia
Wierzymy tylko w prawdy pół, jedno życie
A kiedy pusty bank i stół - chcemy krzyczeć
Nienasycenie jest jak głód
Odsłoń twarz, odsłoń serce
Znasz ten lek, znasz ten ból
Mocniej żyj, krzycz, że jesteś
Zmiana miejsc, zmiana ról
Czyja wina, jaki błąd bardziej parzy
Nie prosimy tu o kąt i ciepły azyl
Poobijane dusze nieść coraz trudniej
Jak kamienie wciąż wpadamy w życia studnie
Nienasycenie jest jak głód
Odsłoń twarz...
Oglądasz świat przez zamgloną szybę - wszędzie obcy ludzie
Słońce za mgłą, zachmurzone niebo, zapłakane, opuszczone dni
Ta smutna twarz, smutna twarz to Ty, to Twoje odbicie
To Twoje życie
Twoje życie - ciągły ból i strach
Twoje życie - kilka nieudanych zmian
Twoje życie - wiele heroicznych prób
Twoje życie - to pogrzebany każdy znój
W przyszłym życiu będziesz miał piękne sny
Które nigdy się nie skończą
Będzie Cię na wszystko stać, przyjaciele nie opuszczą Cię, nie
Wygrasz każdą grę, nie będziesz musiał płakać
Zostaniesz bohaterem
W Twoim nowym życiu - wszystko zmieni się
W Twoim nowym życiu - nigdy nikt nie powie nie
W Twoim nowym życie - wiecznie szczęście trwa
W Twoim nowym życiu - już nie przegrasz nigdy, nie
Nigdy nie chciałem nikogo skrzywdzić
Nigdy nie chciałem by ktoś przeklinał mnie
A wiec dlaczego nie mogę usnąć
Gdy w nocy myślę o tym co stało się
Tak bardzo bolą dawne wspomnienia
Ciągle są ze mną nawet gdy śmieję się
Naprawdę nie wiem jak mam naprawić
to co zniszczyłem co dręczy
ref.
Mijają dni jest coraz gorzej
Dokąd mam pójść nie wiem
Wybacz mi bo tylko wtedy
Powróci dawny spokój