Nie dokończyłem kilku ważnych spraw 

Nie zapisałem myśli
W pokoju pełnym wspomnień siedzę sam
Teraz już, czuje jak

Za moim oknem czas
Powoli płynie tam,
Gdzie odtąd Ty i ja
Będziemy tylko w snach

Spróbuje poukładać sobie świat
Zapisze wszystkie myśli
Lecz wiem że kiedy znów nadejdzie noc
Będę czuł zawsze jak

Za moim oknem czas
Powoli płynie tam,
Gdzie odtąd Ty i ja
Będziemy tylko w snach

Tak chciałbym poczuć jeszcze raz
To czego nie ma już między nami
Samotność nie opuszcza mnie
Czuje jak ginie świat

Za moim oknem czas
Powoli płynie tam,
Gdzie odtąd Ty i ja
Będziemy tylko w snach...


Jeden ogień, cicha burza w moim sercu w mojej duszy

Ciemne oczy parzą na mnie, gonią w locie moje sny
Koło fortuny już nie dla mnie toczy się
A jednak wiem, że dostanę się na szczyt

Czuje się jak ruchomy cel w ulicznej bójce
Składam ręce w pięść nie poddaję się

Żadne słoty i submyśli, żadnych niepotrzebnych modlitw
Mocno wierzę w swoją siłę, zachodzące we mnie zmiany
Jedna odpowiedź, czy znaczenie każdej chwili
Teraz już wiem, że jest tylko jedno wyjście

Nie zatrzymam się, nie zatrzymam się, jak już złapię wiatr
Niech uniesie mnie jak najbliżej gwiazd
Nie zatrzymam się, zdobędę szczyt
Nie zatrzymam się, jak już złapię wiatr
Niech uniesie mnie jak najbliżej gwiazd
Nie zatrzymam się, o, o, je