Nie dokończyłem kilku ważnych spraw
Nie zapisałem myśli
W pokoju pełnym wspomnień siedzę sam
Teraz już, czuje jak
Za moim oknem czas
Powoli płynie tam,
Gdzie odtąd Ty i ja
Będziemy tylko w snach
Spróbuje poukładać sobie świat
Zapisze wszystkie myśli
Lecz wiem że kiedy znów nadejdzie noc
Będę czuł zawsze jak
Za moim oknem czas
Powoli płynie tam,
Gdzie odtąd Ty i ja
Będziemy tylko w snach
Tak chciałbym poczuć jeszcze raz
To czego nie ma już między nami
Samotność nie opuszcza mnie
Czuje jak ginie świat
Za moim oknem czas
Powoli płynie tam,
Gdzie odtąd Ty i ja
Będziemy tylko w snach...
Jest taka ławka w parku - Ona i On
Przychodzą tam każdego dnia
Splatają dłonie i nie mówią nic
Wielki żar płonie w nich
Choć upłynęło wiele lat
Wciąż są razem
Choć się postarzał bardzo świat
Zatrzymali czas
Gdy myślę o tym co spotkało mnie
To jakbym śnił piękny sen
Jesteśmy razem już od tylu lat
Z każdym dniem coraz bliżej
Pamiętam wszystkie nasze dobre i złe chwile
I chociaż wciąż ucieka czas jesteśmy razem
Kiedy jesteś obok mnie Ziemia staje w miejscu
Czując mocne bicie naszych serc
Roztopimy każdy lód rozpalimy gwiazdy
Niebo będzie dobrym domem
Już do końca naszych dni
Kiedy jesteś obok mnie Ziemia staję w miejscu
Czując mocne bicie Naszych serc
Roztopimy każdy lód rozpalimy gwiazdy
Nasza miłość zawsze będzie
Tak gorąca jak pierwszego dnia
Każdy nowy świt budzi we mnie lęk
Że któregoś dnia już nie wrócisz tu, nie
Znowu będę sam, chociaż dobrze wiem
Że to się zawsze tak kończy
Ale póki co jedno pewne jest - kiedy noc nadchodzi
Płonę jak stos, jeszcze raz jestem w siódmym niebie
Czuję się tak, jakbym nigdy dotąd nie miał Ciebie
Proszę nie mów nic, rozumiem Cię bez słów
Ja to dobrze znam, nie oszukasz mnie, nie
Zostań tu jeśli chcesz, choćby na jedną noc
Ale nie mów nic o miłości
Zostań tu jeśli chcesz, jedno pewne jest - kiedy noc nadchodzi