Ja tylko mam gitarę i Ciebie i ten zmierzch
I trzy piosenki stare które Ci gram gdy chcesz
Pierwsza jak ciepłe deszcze druga jak świt we mgle
A trzecia słodsza jeszcze niż pozostałe dwie
Kochaj mnie kochaj bo tylko wtedy wiem
Że blaski są na niebie a gwiazdy w sercu Twym
Powiedz kto mógł cię omotać tak
Takie rzeczy mówić prosto w twarz
Nie mów że go znasz
Nie mów że to ja
To nie ja
Nie mogłem to być ja
To nie ja
Uwierz to nie ja
To nie ja
Nie mogłem to być ja
To nie ja
Uwierz to nie ja
Powiedz kto mógł ciebie ranić wciąż
Nic nie dawać żeby więcej wziąć
Nie mów że go znasz
Nie mów że to ja
To nie ja
Nie mogłem to być ja
To nie ja
Uwierz to nie ja
To nie ja
Nie mogłem to być ja
To nie ja
Uwierz to nie ja
Ja
Nie mogłem to być ja
Ja
Uwierz to nie ja
To nie ja
Nie mogłem to być ja
To nie ja
Uwierz to nie ja
To nie ja
Nie mogłem to być ja
To nie ja
Słowa płyną nieskończenie długą rzeką
Same marzenia jak węże wiją się
Radość i smutek szarpią myśli
Po całym wszechświecie gonią mnie
ref.
Spokój duszy, ciała chłód
Ciepło świecy, wiatru śpiew
Nic nie zburzy moich snów
Gdy pod ziemią będę spał
Widzę wszystko chociaż oczy mam zamknięte
Jestem wszędzie dokąd tylko sięga myśl
Radość i smutek poszły precz
Cały wszechświat moim domem jest
ref.
Spokój duszy...
ORKIESTRA
Spokój duszy ciała chłód
Ciepło świecy wiatru śpiew
Nic nie zburzy moich snów
Gdy pod ziemią będę spał