Każdy nowy świt budzi we mnie lęk
Że któregoś dnia już nie wrócisz tu, nie
Znowu będę sam, chociaż dobrze wiem
Że to się zawsze tak kończy
Ale póki co jedno pewne jest - kiedy noc nadchodzi
Płonę jak stos, jeszcze raz jestem w siódmym niebie
Czuję się tak, jakbym nigdy dotąd nie miał Ciebie
Proszę nie mów nic, rozumiem Cię bez słów
Ja to dobrze znam, nie oszukasz mnie, nie
Zostań tu jeśli chcesz, choćby na jedną noc
Ale nie mów nic o miłości
Zostań tu jeśli chcesz, jedno pewne jest - kiedy noc nadchodzi
Lubisz słuchać szumu morskich fal
Lubisz kiedy w górach wieje wiatr
Ciepły wiatr
Wtedy czujesz, że w Tobie rodzi się
Siła, która zmieni świat
Nie wiesz jak to jest, ale czujesz, że
Dziwna moc ogarnia Cię
Nagle coś się stało, zmądrzał świat
Wszystko wokół inne, nowe i jakby lepsze
Łatwiej być i mieć, łatwiej wiarę nieść
Mieć wśród ludzi własną twarz
Na na na... może kiedyś tak się stanie
Na na na... w jednym słowie, w jednej myśli
Na na na... to co podłe, głupie szare
Na na na... wyrwiesz z siebie i z nas wszystkich