Cokolwiek robię na sobie
Czuję ich wzrok
Taki ciekawy zabawy
Więc daję im ją
Jestem ich życiem odbiciem koszmarnym snem
Jestem ich smiechem bechem parszywym dniem
To mnie chcecie mieć
To mnie w głowę wleźć
To mnie
Butem zgnieść
I ze mną skończyć
Wyłączyć
Wyrzucić z gry
I zezłomować
Zapić no i nowa
Macie
Macie czego chcecie
Patrzcie
Zanim mnie połkniecie
Przyjdźcie
Obcy oraz bliscy
Bierzcie
Jedzcie z tego wszyscy
Jestem haniebnym
Wielebnym jak anioł stróż
Na żale słojem spokojem i pianą z ust
Jestem odskocznią wyrocznią całym złem
Upojnym mitem szczytem gdy trzeba dnem
To mnie chcecie mieć
To mnie w głowę wleźć
To mnie butem zgnieść
I ze mną skończyć
Wyłączyć
Wyrzucić z gry
I zezłomować
Zapić no i nowa
Macie
Macie czego chcecie
Patrzcie
Zanim mnie połkniecie
Przyjdźcie
Obcy oraz bliscy
Bierzcie
Jedzcie z tego wszyscy
I nic stąd nie wypuści mnie
Będziecie patrzeć na mą śmierć
To tylko gra to tylko ja
Macie
Macie czego chcecie
Patrzcie
Zanim mnie połkniecie
Przyjdźcie
Obcy oraz bliscy
Bierzcie
Jedzcie z tego wszyscy
Macie
Macie czego chcecie
Patrzcie
Zanim mnie połkniecie
Przyjdźcie
Obcy oraz bliscy
Bierzcie
Jedzcie z tego wszyscy
Co źle zrobiłem?
Z kumplami w miasto żaden grzech
Być może owszem coś wypiłem
Właściwie o co męczysz mnie
Oooo! lepiej nie pytaj
Czego chcesz
Tym zdrowsza jesteś im mniej wiesz
Oooo! lepiej nie pytaj
Czego chcesz
Idź lepiej spać nie spinaj się
Wiem nie wypada
Lecz przecież każdy dobrze wie
Po pijanemu to nie zdrada
I nie ja ją lecz ona mnie
Oooo! lepiej nie pytaj
Czego chcesz
Tym zdrowsza jesteś im mniej wiesz
Oooo! lepiej nie pytaj
Czego chcesz
Idź lepiej spać nie spinaj się
Oooo! lepiej nie pytaj
Szczęście me
Ciekawość kiedyś zgubi cię
Oooo! lepiej nie pytaj
Czego chcesz
Tym zdrowsza jesteś im mniej wiesz
Oooo! lepiej nie pytaj
Nie dręcz mnie
Tak dobrze nam czy tobie źle?
Oooooooo lepiej nie pytaj
Wsadzasz nos
W nieswoje sprawy - będzie cios
Słowa płyną nieskończenie długą rzeką
Same marzenia jak węże wiją się
Radość i smutek szarpią myśli
Po całym wszechświecie gonią mnie
ref.
Spokój duszy, ciała chłód
Ciepło świecy, wiatru śpiew
Nic nie zburzy moich snów
Gdy pod ziemią będę spał
Widzę wszystko chociaż oczy mam zamknięte
Jestem wszędzie dokąd tylko sięga myśl
Radość i smutek poszły precz
Cały wszechświat moim domem jest
ref.
Spokój duszy...
ORKIESTRA
Spokój duszy ciała chłód
Ciepło świecy wiatru śpiew
Nic nie zburzy moich snów
Gdy pod ziemią będę spał