Widzę miliony słońc - wirują nade mną
Oślepiają mnie - słyszę ich śmiech
Potężna armia zła stoi przede mną
Na rozkaz chwytam bron i - słyszę PAL!
Syreny wabią mnie swoim śpiewem
Szklany wzrok wiatru krzyk - przeraża mnie
Wsiadam do limuzyny - uciekam daleko
Wstrzymuję oddech - naciskam gaz
Już mogę cieszyć się - bo jestem wolny
Ale czuję strach - ciągle nie wiem
Nie wiem czy obudzę się
Chciałbym wierzyć że to tylko sen /x3
Widziałem ludzi na rozstaju dróg
Zbłąkani nie wiedzieli dokąd iść
Codziennie grali tysiąc kiepskich ról
Też kiedyś byłem jednym z nich
Sam wiem najlepiej jak to jest
Budzić się nikomu niepotrzebnym
Jak w koszmarnym śnie
I choć zawalił się twój świat nie bój się
Bo nigdy nie zostaniesz tylko sobie sam
Między nami nie ma niepotrzebnych
Między nami nie ma niepotrzebnych
Jeśli szukasz znajdziesz gdzieś na pewno
Trochę szczęścia, swoje małe niebo
I choć zbłądziłem już nie jeden raz
Przespałem tyle najważniejszych dni
Znalazłem swoje miejsce i swój czas
Znam drogę którą warto iść
Sam wiem najlepiej jak to jest...
Między nami nie ma niepotrzebnych... /x2
Między nami /x4
Nie ma niepotrzebnych
Słowa płyną nieskończenie długą rzeką
Same marzenia jak węże wiją się
Radość i smutek szarpią myśli
Po całym wszechświecie gonią mnie
ref.
Spokój duszy, ciała chłód
Ciepło świecy, wiatru śpiew
Nic nie zburzy moich snów
Gdy pod ziemią będę spał
Widzę wszystko chociaż oczy mam zamknięte
Jestem wszędzie dokąd tylko sięga myśl
Radość i smutek poszły precz
Cały wszechświat moim domem jest
ref.
Spokój duszy...
ORKIESTRA
Spokój duszy ciała chłód
Ciepło świecy wiatru śpiew
Nic nie zburzy moich snów
Gdy pod ziemią będę spał