Spotkałem go przypadkiem opowiedział mi
Co męczy go, co mu się śni
On dobrze wie, że teraz nadszedł czas
Zaskoczyć wszystkich to jego plan
Gdy się pojawia w tłumie jego gwiazda lśni
Bo to wielki gość od kilku dni
Dziś postrach i szacunek tutaj wzbudzać chce
Czarować może wszystkich lecz nie oszuka mnie
To nie tak - kim jesteś każdy wie
To nie tak - obudź się
To nie tak - ten koleś to nie Ty
To nie tak to nie tak
To nie tak - kim jesteś każdy wie
To nie tak - nie oszukasz mnie
To nie tak - ja nie podpowiem Ci
To nie tak to nie tak
Recepty nie zna nikt
Niestety sen się kończy życie wraca i
Wymyka się od kilku dni
Dziś wśród tych samych ludzi gwiazdą chciałbyś być
Dawnego blasku nie widzi nikt
Pod maską ukrywałeś to co w Tobie tkwi
Zniszczyło Cię tych kilka dni
I nawet jeśli komuś nie podoba się
Zmyśliłem tę historię aby ostrzec Cię
To nie tak...
Oglądasz świat przez zamgloną szybę - wszędzie obcy ludzie
Słońce za mgłą, zachmurzone niebo, zapłakane, opuszczone dni
Ta smutna twarz, smutna twarz to Ty, to Twoje odbicie
To Twoje życie
Twoje życie - ciągły ból i strach
Twoje życie - kilka nieudanych zmian
Twoje życie - wiele heroicznych prób
Twoje życie - to pogrzebany każdy znój
W przyszłym życiu będziesz miał piękne sny
Które nigdy się nie skończą
Będzie Cię na wszystko stać, przyjaciele nie opuszczą Cię, nie
Wygrasz każdą grę, nie będziesz musiał płakać
Zostaniesz bohaterem
W Twoim nowym życiu - wszystko zmieni się
W Twoim nowym życiu - nigdy nikt nie powie nie
W Twoim nowym życie - wiecznie szczęście trwa
W Twoim nowym życiu - już nie przegrasz nigdy, nie