Słowa płyną nieskończenie długą rzeką
Same marzenia jak węże wiją się
Radość i smutek szarpią myśli
Po całym wszechświecie gonią mnie
ref.
Spokój duszy, ciała chłód
Ciepło świecy, wiatru śpiew
Nic nie zburzy moich snów
Gdy pod ziemią będę spał
Widzę wszystko chociaż oczy mam zamknięte
Jestem wszędzie dokąd tylko sięga myśl
Radość i smutek poszły precz
Cały wszechświat moim domem jest
ref.
Spokój duszy...
ORKIESTRA
Spokój duszy ciała chłód
Ciepło świecy wiatru śpiew
Nic nie zburzy moich snów
Gdy pod ziemią będę spał
Kiedy Cię polubią wszyscy Ci, których warto znać
Gdy Cię już będzie na nich stać
Pod nogi dobrze patrz, lód kruchy jest
Moment i przepadniesz, nikim staniesz się
Jeden zły ruch, jeden gest
Nierozważny krok
Bilet na dno tani jest
Starczy pierwszy błąd
Kiedy Cię zapomną wszyscy ci, których warto znać
Wtedy sam zaczniesz się ich bać
Nim atak zaczniesz znów pamiętaj że
To co masz na chwilę nic nie warte jest
Jeden zły ruch, jeden gest...
Życzliwi z każdej strony otaczają Cię
Na plecach czujesz oddech, musisz biec
Nim całkiem się zatracisz, wszystko z siebie dasz
Uważaj na przyjaciół, wrogów lepiej znasz
Jeden zły ruch, jeden gest... /x2
Każdy nowy świt budzi we mnie lęk
Że któregoś dnia już nie wrócisz tu, nie
Znowu będę sam, chociaż dobrze wiem
Że to się zawsze tak kończy
Ale póki co jedno pewne jest - kiedy noc nadchodzi
Płonę jak stos, jeszcze raz jestem w siódmym niebie
Czuję się tak, jakbym nigdy dotąd nie miał Ciebie
Proszę nie mów nic, rozumiem Cię bez słów
Ja to dobrze znam, nie oszukasz mnie, nie
Zostań tu jeśli chcesz, choćby na jedną noc
Ale nie mów nic o miłości
Zostań tu jeśli chcesz, jedno pewne jest - kiedy noc nadchodzi