Niepotrzebnie tracisz czas wystarczy że
Będziesz chciała chociaż raz posłuchać mnie
Nie kosztuje przecież wcale tych kilka chwil
W cierpkich słowach prawda tkwi
Nic nie każe nam tak żyć
Po co chować coś i kryć
Niepotrzebnie okłamywać się
Jeśli razem mamy być
Naucz się rozmawiać
Każdy finał nawet zły
Lepszy jest niż zdrada
Jeśli nosisz w sobie coś wysłucham Cię
Możesz mówić do mnie wprost ja tego chcę
Nie kosztuje przecież wcale tych kilka chwil
W cierpkich słowach prawda tkwi
Dwa stare krzesła,
stół i cieknący ciągle kran
Te brudne ściany to nasz dom
Jestem zmęczony i naprawdę
nie słucham Cię
Nie mi nie tłumacz bo i tak
ref.
Nie uwierzę
Ja nie wierzę
Już nie wierzę
Nie uwierzę
Szukając szczęścia i nadziei
na lepsze dni
idąc ulicą mijam tłum
Jeden przemawia reszta pokornie
słucha go
Nie wiem co myślą ale ja
ref.
Nie uwierzę
Ja nie wierzę
Już nie wierzę
Nie uwierzę
SOLO
Wiem że nic się nie zmieni
Wiem że nigdy się nie zmieni
Tej wojny nikt nie wygra
A może Ty coś zmienisz
Spróbujesz
Słowa płyną nieskończenie długą rzeką
Same marzenia jak węże wiją się
Radość i smutek szarpią myśli
Po całym wszechświecie gonią mnie
ref.
Spokój duszy, ciała chłód
Ciepło świecy, wiatru śpiew
Nic nie zburzy moich snów
Gdy pod ziemią będę spał
Widzę wszystko chociaż oczy mam zamknięte
Jestem wszędzie dokąd tylko sięga myśl
Radość i smutek poszły precz
Cały wszechświat moim domem jest
ref.
Spokój duszy...
ORKIESTRA
Spokój duszy ciała chłód
Ciepło świecy wiatru śpiew
Nic nie zburzy moich snów
Gdy pod ziemią będę spał